Jestem zdania że "Diuna" Franka Herberta, nawet jeśli uważał on że ludzie jej nie zrozumieli, jest powieścią wybitną i źródłem mądrości. Każde zjawisko społeczne można rozgryźć przy jej pomocy posiłkując się cytatami. Cytat na dziś:
"Powinna istnieć szkoła goryczy. Ludziom potrzeba ciężkiego życia i ucisku, żeby nabrali tężyzny psychicznej."
Frank Herbert, Diuna
Dlaczego o tym piszę? Niestety z przyczyny wczorajszej tragedii. Moim zdaniem to nie jest przypadek że na masowy mord na przypadkowych osobach musieliśmy czekać aż pokolenie Z wejdzie w dorosłość. Żadne pokolenie dotąd nie wykazywało takich cech destrukcyjnych będąc zarazem pierwszym pokoleniem wychowanym w najspokojniejszych i najbardziej dostatnich czasach jakie mamy. Młodzi ludzie otoczeni dostatkiem i chronieni przed stresem nigdy nie wykażą owej tężyzny psychicznej niezbędnej do radzenia sobie z życiem. Na to nakładają się media społecznościowe i fałszywi internetowi prorocy którzy wypaczają młode umysły strzałami dopaminy oraz zwykłymi bredniami.
I będzie tylko gorzej chyba że to rodzice zaczną hartować swoje dzieci od maleńkości. Tu nie pomoże ani rząd ani szkoła. Dzieci trzeba odciąć od mediów społecznościowych, przestać spełniać wszystkie ich zachcianki i zacząć od nich wymagać oraz wpajać im uniwersalne zasady. A wymagania egzekwować przy pomocy kar. Tak żeby pojęły że w dorosłym życiu nikt nie będzie się nad nimi roztkliwiał a wybory będą miały, często przykre, konsekwencje. Jeśli rodzice tego nie zrobią to kolejne pokolenia w dorosłość wejdą jeszcze słabsze, niezdolne do stawienia czoła otaczająej je rzeczywistości co tylko poskutkuje wzrostem reakcji obronnej typowej dla słabych- jeszcze większą ilością agresji skierowanej do siebie i otoczenia.
Na dobranoc piosenka dla wiecznie młodych.
youtube.com/watch?v=fMJryMLZ…







