Fredi Bobić po porażce z Lechem: "Dziś zobaczyliśmy, że nie jesteśmy tak daleko od nich".
Dyrektor sportowy Legii mówił na antenie Canal+ Sport także o:
- Hindrich za 10 mln euro? "Zapraszamy latem"
- Budżet: "Nie jesteśmy teraz najbogatszym klubem w Polsce"
- Papszun: "Lubię Marka. Czasem się posprzeczamy o zawodników"
- Cel nadrzędny? ⬇️
legionisci.com/news/106688/b…
Skąd się biorą ludzie, którzy twierdzą, że w Lechu nie ma "drużyny". Czy w obecnych czasach możliwe byłoby wygranie ligi mając same indywidualności?
Jeśli tak to Widzew w poprzednim sezonie powinien zając co najmniej drugie miejsce.
Dzień dobry,
W 87 minucie Gurgul, który ma najwięcej minut w nogach w lidze i dwa razy tyle co średnia w legii zrobił sobie przebieżkę przez pół boiska, odstawiając wszystkich. Finał znamy wszyscy.
Marek Papszun zjada Ekstraklasę w każdym calu jak chodzi o przygotowanie merytoryczne. To jest taktyczny geniusz.
Legia w niedzielnym spotkaniu była w stanie zdominować Lecha mając nieporównywalnie mniejszą głębię i jakość. W Ekstraklasie nikt tak jeszcze nie zakładał pressingu jak drużyna Papszuna.
Teraz czas dla Piotra Zasady i Frediego Bobicia, by dać mu odpowiedni materiał, a w Warszawie zadzieją się piękne rzeczy.
Foto: Legia.com
Przy takim punktowaniu to na koniec marca może już być Mistrz znany.
Replying to @dobraszd
W poprzednim sezonie Lech miał 28 pkt dopiero w lutym, a i tak zdobył mistrzostwo
Potężne zdeptanie 🥰
Niels Frederiksen:
- Pierwsza myśl. Wygraliśmy mecz. Druga? Czy możemy uznac ten mecz za duży? Ktoś mówił przed meczem, że nie umiemy takich wygrywać. A to... nawet nie byl najwiekszy mecz w tym tygodniu dla nas. Normalnie powiedziałbym, że mecz z Legią był duży, ale większy był z Anglikami.
Nie mieliśmy w ogóle czasu na przygotowanie. W ogóle. Rywal miał tydzień na pomysł, strukturę, przygotowanie pod nas. I nie dali rady. A finalnie - my wygrywamy. Znowu ich pokonaliśmy. Wykonaliśmy fantastyczną pracę. Wynieśliśmy sie na wyżyny walki i cech wolicjonalnych. Zostawiliśmy serce na boisku.










