TBH handlowałbym i Scootem i Shae (w paczce z pickami) przed trade deadline.
Jeśli chodzi o Shaedona to obecny sezon spisuję na straty. Miał dłuższe okresy gdzie pokazywał swój ofensywny talent ale zawsze brakowało regularności.
Nie wiem czy będzie w stanie pokazać regularność po powrocie, w nowej roli. Jeśli nie odnajdzie się jako scorer z ławki albo jeśli złapie kolejną kontuzję to może być ciężko wymienić jego kontrakt.
Jako naczelny hype man Scoota przed sezonem, muszę przyznać się do porażki, może jeszcze się odbije, nadal mu kibicuję ale dziś sięgnął dna i stracił taryfę ulgową, którą miał u mnie.
Grający na two-wayu Youngblood, czy nawet Hansen, mieli dziś jakieś pozytywne zagrania, o dzisiejszym występie Scoota nie można powiedzieć nic pozytywnego.
Głupie straty, głupie faule, straszna pasywność, jego pewność siebie jest w tej chwili na poziomie mniejszym niż 0.
Micah się nad nim zlitował i nie wpuścił go na parkiet w czwartej kwarcie, dziś był szóstym zawodnikiem Lakers.
MVP/pojeb, myślę że tyle wystarczy ode mnie na temat występu Luki, dziś jego highlighty będą dominować nasze tablice.
Blazers zaczęli dobrze, Dame i Deni trafiali, prawie* każdy zawodnik Blazers dołożył coś od siebe, jednocześnie Lakers pudłowali wszystko co się dało + IMO Toumani radził sobie całkiem nieźle z Luką, jak to mówią good defense, better offense.
Mimo prowadzenia, można było przewidzieć, że Lakers prędzej, czy później się obudzą, Blazers zaliczyli w pierwszej połowie chyba 15 strat i kilku zawodników miało na koncie 3+ faule, w tym Clingan i Camara, po buzzer beaterze Luki przed przerwą czułem, że w Q3 będą ciężary.
Q3 to była najgorsza kwarta Blazers w tym sezonie i najgorsza kwarta Deniego w tym sezonie, który był jedną zbiórkę i 2 straty od quadruple. Jego pudła na linii osobistych powoli zaczynają niepokoić, dziś 5 nietrafionych, na przestrzeni sezonu 66%, musi się poprawić, zwłaszcza, że jest w TOP3 NBA jeśli chodzi o FTA, te kilka punktów często robi różnicę.
W poprzednim sezonie ten mecz zakończyłby się blowoutem, podobało mi się, że drużyna walczyła do końca, niestety było już za późno.
*Prawie każdy zawodnik Blazers miał dziś jakieś pozytywne zagranie, nie licząc Scoota, który 'zasłużył' sobie na oddzielny post.
Po beznadziejnym początku, myślałem że Scoot nie może upaść niżej, ale właśnie rozegrał najgorszą połowę w sezonie: 1 rzut, 5 strat, 0 asyst, 2 nietrafione osobiste
Blazers vs Lakers, runda druga.
Pierwszy mecz to była ofensywna napierdalanka na najwyższym poziomie i tego samego spodziewam się dziś. Fani koszykówki z lat 90-tych mogą z czystym sumieniem odpuścić sobie to spotkanie.
Właśnie tak wyobrażałem sobie współpracę Dame'a i Deniego, ich style gry idealnie się uzupełniają.
Grawitacja Damiana sprawia, że Deni ma dużo więcej miejsca na wjazdy pod kosz, niż w poprzednich sezonach. Nie ma wielu zawodników, którzy 1vs1 są w stanie zatrzymać go przed dostaniem się pod kosz, Deni jest w TOP2 w liczbie wjazdów pod kosz na mecz oraz liczbie asyst i rzutów osobistych po wjazdach.
Podwajając Deniego, ktoś zostaje niekryty, Dame jeszcze się nie wstrzelił, ale np. Jrue rzuca na skuteczności 42%, a liczby C&S Tou to w tej chwili jakiś kosmos, większość jego rzutów to wide open trójki.
Podwajając Dame'a, Deni ma otwartą drogę do kosza, a jeśli przejmuje go help defender spod kosza, to ma łatwy lob do Clingana/Timelorda, który stanowi spory % jego asyst w tym sezonie.
Adam retweeted
Deni Avdija to Dillon Brooks while at the free throw line
“You’re the bitch flopping, what are you talking about”
(h/t @GDeMarraisTV)















