mam 23 lata i odkryłam że powodem czemu nie mogłam wstać rano no chyba ze sie doprowadzałam do długoterminowego stresu był brak dopaminy dlatego teraz jak niewolnik wpierdalam skyra i biorę tabletki jakby od tego zależało moje życie (bo zależy)
ktoś z koła naukowego zaproponował mi prowadzenie dodatkowych zajęć z programowania w c dla studentów z 1 roku ale szczerze boje sie uczyć grupy. Pojedyncza osoba spoko ale nw jak zrobić grupowe tak aby każdy z tego coś wyciągnął.
jakbym napisała tylko że łysi i ludzie z włosami to dwie strony tej samej monety nie zapraszam do dyskusji to by wyszło lepiej ale nie panuje nad sobą w takich momentach
ale za to przez to że brzmi mądrze to możecie skłonić ludzi to tego że to co sobie już w głowie wymyślili jest prawdą. Idealny word slop aby kogoś zradykalizować bo można dać upust emocją w tym zdaniu i udawać że znaczy coś wartego gadania o tym
jeden gostek który przepisywał jakieś legacy na inny język napisał po prostu swój pseudo kompilator do danego języka do rozwiązania które chciał. teraz sie cofamy intelektualnie

















