Mike Bell (@MilesOnside) header
Mike Bell (@MilesOnside) profile picture

Clanging to the Bell end. Whenever that may be. 😊🐎🏆🎾🏐🏏 Blog link here:- https://teapaw.org/t.co/M13E67B9Ut

Miles onside (VAR checked).
Joined October 2010
Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)Photo by Mike Bell (@MilesOnside)
Looking forward to seeing Hedley (that's Hedley) Lamaar in his new role as starter @AintreeRaces and @CheltenhamRaces What could possibly go wrong? ☺️👍 youtu.be/jS_Shu8y0sI?is=lqVI…
1
21
From the angels. Back with them now.
Kilka anegdot -Steven Spielberg kręcił Listę Schindlera w Polsce i był tym filmem psychicznie wycieńczony. Widząc, w jak głęboką depresję wpada reżyser, Robin Williams, który akurat kręcił wtedy "Aladyna" - dzwonił do Spielberga raz w tygodniu, dokładnie o stałej porze. Williams odpalał głośnik w telefonie i przez kilkanaście minut robił dla reżysera oraz wykończonej polskiej ekipy improwizowany stand-up. Spielberg wspominał - Nigdy nie mówił mi do widzenia. Po prostu po 15 minutach najgłupszych żartów świata rozłączał się, kiedy słyszał, że pękam ze śmiechu. Christopher Reeve - odtwórca roli Supermana i najbliższy przyjaciel Robina ze studiów w Juilliard, po tragicznym upadku z konia został sparaliżowany od szyi w dół. Leżał w szpitalu, czekając na niezwykle ryzykowną operację kręgosłupa i miał głęboką depresję. Nagle drzwi jego sali otworzyły się z hukiem. Wpadł przez nie lekarz w żółtym fartuchu, z rosyjskim akcentem, krzycząc, że jest chirurgiem-proktologiem i musi natychmiast przeprowadzić badanie. Był to Robin Williams. Reeve zaczął się tak histerycznie śmiać, że aż zabolały go mięśnie. Po latach wspominał - "To był pierwszy raz od wypadku, kiedy się zaśmiałem. Wtedy zrozumiałem, że skoro nadal potrafię się śmiać, to wszystko będzie dobrze". Williams był znany ze swojej działalności charytatywnej, ale dopiero po jego śmierci wyszedł na jaw niezwykły fakt. Pisarz i poszukiwacz talentów Brian Lord odkrył tzw. "rider" (listę wymagań) do kontraktu Robina. Aktor miał tam zapisany twardy warunek: każda firma, która zatrudniała go do filmu lub wydarzenia, musiała zatrudnić przy produkcji określoną liczbę osób bezdomnych. Williams dbał o to, by ci ludzie dostali uczciwą dniówkę, ciepły posiłek i wpis do CV, który ułatwi im powrót na rynek pracy. Sam nigdy się tym w mediach nie chwalił. "„Jazda na rowerze to coś, co najbardziej przypomina latanie” – powiedział kiedyś Robin Williams. Dla niego rower nigdy nie był tylko sposobem na poprawę kondycji czy zwykłą weekendową rozrywką. Był czymś znacznie ważniejszym. Nazywał go swoją osobistą formą medytacji w ruchu. Kiedy obowiązki zawodowe, nieustanny pośpiech i presja związana z życiem w Hollywood zaczynały go przytłaczać, zakładał kask, wsiadał na jeden ze swoich rowerów i ruszał przed siebie. Najchętniej wybierał kręte drogi i strome podjazdy w okolicach swojego domu w Kalifornii. Właśnie wtedy, na dwóch kółkach, jego niespokojny umysł wreszcie zwalniał. Mógł odetchnąć, uporządkować myśli i odnaleźć spokój, którego tak często brakowało mu w codziennym życiu. Za blaskiem reflektorów, sławą i niezapomnianymi rolami kryła się bowiem wielka, choć nie wszystkim znana pasja Robina Williamsa. Pasja, która dawała mu poczucie wolności i zwyczajną, dziecięcą radość. Robin nie był jednak kimś, kto od czasu do czasu wyciąga rower z garażu, żeby przejechać się po okolicy. Był prawdziwym miłośnikiem dwóch kółek. Przez lata zgromadził niezwykłą kolekcję aż 87 rowerów, z których każdy miał własną historię i niepowtarzalny charakter. Wśród nich znajdowały się zabytkowe modele, ręcznie wykonywane ramy słynnych włoskich mistrzów, takich jak Ernesto Colnago i Dario Pegoretti, nowoczesne rowery wyścigowe z włókna węglowego, a nawet nietypowe monocyklowe konstrukcje. Uwielbiał zaglądać do niewielkich sklepów i warsztatów rowerowych. Potrafił godzinami rozmawiać z mechanikami o przerzutkach, ramach, oponach i technicznych szczegółach, które dla przeciętnego człowieka mogły wydawać się zupełnie nieistotne. Pracownicy tych miejsc wspominali go nie jako wielką hollywoodzką gwiazdę, lecz jako serdecznego, skromnego człowieka, który naprawdę interesował się ich pracą. Nie zachowywał się jak celebryta. Był po prostu jednym z nich – człowiekiem zakochanym w rowerach. Ale najpiękniejsza część tej historii wydarzyła się już po jego śmierci. Dwa lata po odejściu aktora, w październiku 2016 roku, jego dzieci postanowiły uczcić pamięć ojca w sposób, który doskonale oddawał jego charakter i niezwykłą hojność. Wystawiły całą kolekcję 87 rowerów na aukcję charytatywną. Chciały, aby pasja, która przez tyle lat dawała ich ojcu radość, mogła teraz przynieść coś dobrego innym ludziom. Córka aktora, Zelda, wyraziła nadzieję, że aukcja nie tylko sprawi radość osobom, które kochały jej ojca, ale również pomoże wesprzeć organizacje i inicjatywy szczególnie bliskie jego sercu. Zainteresowanie przerosło wszelkie oczekiwania. Do licytacji przystąpili fani aktora, kolekcjonerzy i miłośnicy kolarstwa z różnych zakątków świata. Każdy chciał zdobyć choćby niewielką cząstkę historii człowieka, który przez lata potrafił rozśmieszać miliony. Ostatecznie udało się zebrać ponad 600 tysięcy dolarów, czyli ponad dwukrotnie więcej, niż początkowo przewidywali eksperci. Cały dochód z aukcji przekazano dwóm organizacjom, których działalność była Robinowi szczególnie bliska. Pierwszą była Challenged Athletes Foundation, pomagająca sportowcom z niepełnosprawnościami ruchowymi. Fundacja zapewnia im między innymi specjalistyczny sprzęt sportowy oraz protezy, dzięki którym mogą trenować, startować w zawodach i realizować swoje marzenia. Drugą była Christopher & Dana Reeve Foundation, wspierająca badania nad urazami rdzenia kręgowego oraz pomoc osobom dotkniętym paraliżem. Organizacja nosi imię Christophera Reeve’a, słynnego odtwórcy roli Supermana i wieloletniego, bliskiego przyjaciela Robina Williamsa. Dzięki tej niezwykłej inicjatywie przedmioty, które kiedyś były osobistymi skarbami aktora, zamieniły się w realną pomoc dla ludzi zmagających się z ogromnymi życiowymi trudnościami. Dla jednych oznaczało to szansę na powrót do sportu. Dla innych – większą samodzielność, możliwość poruszania się i odzyskanie wiary we własne możliwości. I właśnie w tym tkwi coś wyjątkowego. Robin Williams przez całe życie dawał ludziom uśmiech. A po jego śmierci nawet jego rowery zaczęły pomagać innym. Każdy z tych 87 rowerów był kiedyś częścią jego świata. Towarzyszył mu w chwilach radości, pozwalał zapomnieć o problemach i dawał poczucie wolności. Dziś ta wolność, choć w zupełnie innej postaci, stała się udziałem kolejnych ludzi. Robin już nigdy nie wsiądzie na swój ukochany rower. Nie ruszy kalifornijską drogą, nie pokona kolejnego podjazdu i nie poczuje wiatru na twarzy. Ale dobro, które po sobie zostawił, nadal jest w drodze. Bo czasem najpiękniejsze dziedzictwo człowieka nie kryje się w jego sławie, majątku ani zdobytych nagrodach. Kryje się w tym, że nawet kiedy jego samego już nie ma, coś, co kochał, wciąż potrafi zmieniać życie innych na lepsze. Przytulność"
10
Highly recommend the excellent horse racing coverage @MirrorSport @DailyMirror continue to provide, particularly on big race days. Not many papers give the space these days, @thebedfordfox worth a read.
2
3
6
529
An incisive and pretty heroic piece from Ruby Walsh in tomorrow's @RacingPost Nailed it. Buy the paper tomorrow to read, Ruby's a great addition to the stable.
66
Ifpossible to describe worst standards of customer service I have ever known, over three years, @EE would take prize. Agents continually fail to deliver promises in TV package on Sky, Discovery + app, and EE app. Asked agent twice stop calling me 'mate', but continued to do it.
1
641
Will say this only once. Relegate @ManCity to either Conference or League Two, plus huge fine. Crucially, ban all incoming transfers and incoming loans for four years. If guilty, illegal funds paid for Acadmey, so mitigation, allow players who have come through it to play. #mcfc
37
Back in the day, when Twitter first started, I used to enjoy posting something like the clip of this seal gliding along while we were out for a walk today. But social media is sadly a different beast now. Anyway, here's the seal. 😊
44
No expense spared @kentcricket to complete the sightscreen. Members's seating taken away after decades, to extend the PMOA (Players' and Match Officials' Area). Which as can be seen, is being used extensively. A really poor do all round.
31
Trying to log in to NSI. Every browser saying Bad Gateway? @nsandihelp
1
585
That was a cracking interview just now on @RacingTV with @LydiaHislop talking to @the_doyler Highly informative, James an engaging person talking about today's and tomorrow's horses. Enjoyed it.
1
56
A bit of Frank Worthington for a Saturday morning. My greatest goal of all time. The referee liked it, and Gerald Sinstadt’s commentary is perfect: silence after the goal, with the pictures and crowd noise telling the story.
41
101
7
634
44,379
I love the tracking lines from the tee shots. But as the ball is hit towards or on to the green, why is there no marker to show where the ball has ended up after the shot to the green? I'm partially sighted, but it really would make a huge difference. @SkySportsGolf
43
PS Yes, I do know your proper name, just joshing. 😉😄😄
It's over now Sandra, he and Reform are a busted flush. Sad (for you), but completely true.
38
I just read this in the Sunday paper from Sir Geoff Hurst. I found it immensely reassuring, and hope it might help lift the curse on England caused by 'that' goal and by 'Three Lions On A Shirt (It's Coming Home)'. Please. 🤞🏐🥅
47
Never change, Athers! 🤣
45
200
29
2,840
344,684
Interesting choice of words from Amazon chat support earlier as I returned some pens. 😳😳
10
Mark Wood a joy to listen to on @SkyCricket Proper stuff. 👍🏏
45
Just in, Robert Kenyon Reform UK candidate for Makerfield reflects on his BBC Question Time performance, and we see reactions from viewers. 😂 #bbcqt #ReformUK #Farage
76
196
17
728
65,099