Piotr Koryś (@PKorys) profile picture

Wydział Nauk Ekonomicznych UW; ZPP. Historia gospodarcza i świat współczesny.

Joined December 2015
Photo by Piotr Koryś (@PKorys)
Piotr Koryś retweeted
W Nesweek Historia ukazał się duży wywiad dot. najbogatszych ludzi II Rzeczypospolitej. Z red. Tomczukiem rozmawiamy o tym, kto w międzywojennej Polsce miał pieniądze, jak je wydawał, co różniło styl życia multimilionerów dawniej od ich życia dzisiaj. Opublikowaliśmy również ranking 20 najbogatszych osób II RP. Polecam lekturze :-). Dziękuję @NCN_PL, którego grant finansuje kwerendy archiwalne.
3
6
45
1,670
Piotr Koryś retweeted
W grudniu nakładem PWN ukaże się monografia mojego autorstwa dot. gospodarki II RP. O najbogatszych szerzej w przyszłym roku - artykuły w recenzjach.
3
18
4
152
6,221
Apeluję do Pana Prezydenta Karola Nawrockiego o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego jeszcze dziś w nocy. To już nie jest kryzys konstytucyjny, jesteśmy na progu zamachu stanu. Liderzy partii politycznych powinni jak najszybciej przedyskutować, czy nie jest to najwyższy czas, żeby się zatrzymać i dojść do porozumienia! Panowie @KosiniakKamysz i @szymon_holownia jeszcze nie jest za późno na opamiętanie się!
1,297
2,372
95
27,346
722,515
Wynika to z faktu, że Ukraina przestała być samodzielnym bytem, straciła istotny % terytorium i populacji, a jej państwowość jest utrzymywana na finansowej kroplówce innych państw. Nie może i nie będzie funkcjonować samodzielnie.
2
1
6
665
Piotr Koryś retweeted
Z cyklu: myślenie magiczne ma wielką przyszłosć
Deregulacja jest wytrychem, który urochomi niezbędną rewolucję na rzecz pozycji polskiego sektora prywatnego niezarabiajacego na pieniadzach publicznych, ktory jest prawdziwym fundamentem naszej republiki. I właśnie dlatego obecna klasa polityczna i polska biurokracja nie są tym zainteresowane. Korzystają bowiem ogromnie na obecnym systemie, który się oligarchizuje zamiast zrozumieć zawczasu presję zmian geopolitycznych, które zrewolucjonizują to, jak pracujemy i za ile. To widać w geopolityce, nie widać niestety w polskim zyciu publicznym. Ile razy to już bylo, że na czas nie robiliśmy reform i przychodzili inni i je robili pod swoje interesy. Z tym też tak będzie.
7
6
1
39
3,206
Piotr Koryś retweeted
📢 The new English-language special edition of the Bulletin of the Polish Economic Society is out, and its centrepiece is a debate on a new development model for Poland. 💡Together with @MGorynia and Marek Kośny we argue for a shift from absorbing technology to creating it, for resilience as much as efficiency, and for taking seriously the risks posed by polarization, demography, and digital sovereignty. A new model should not be imposed from above. Our aim is to help it emerge through sound and high quality debate. 📌 We invited twenty-one economists, from different schools, generations, and institutions, to take up the question, often disagreeing with us and with one another. We believe that only such an open debate makes sense, and that it is needed. Here are contributors: @piotrarak, Agnieszka Chłoń-Domińczak @SGHWarsaw, @marek_dietl, Bogusław Fiedor, Adam Glapiński @nbppl, Grzegorz W. Kołodko, @PKorys, @ZofiaLapniewska, Beata Majecka, Elżbieta Mączyńska, @AlojzyZNowak, Witold Orłowski, @micha_mozdzen, @mmpiatkowski, Tomasz Mroczkowski, Waldemar Szwarczyński, Jacek Tomkiewicz, Maria Urbaniec, Marzenna Weresa, @KonradTWerner, & Henryk Wnorowski. Many thanks to all the contributors. I warmly invite you to read the issue and join the debate 👇 pte.pl/czasopisma/biuletyn/2…
1
7
2
12
3,454
"Podatek liniowy - korzyść dla najbogatszych, trudna do odzyskania przez budżet" Podziękowania dla red. @MikolajFidzinsk za tekst o naszej analizie korzyści z podatku liniowego dla wysokodochodowców i potencjalnych korzyściach państwa z jego likwidacji parkiet.com/gospodarka-krajo…
1
12
1
51
6,987
Piotr Koryś retweeted
Fedorov właśnie napisał, że szybsza prędkość Starlinka (?) jest właśnie przywracana i podziękował Muskowi za "nieustanną pomoc". Podsumowując inbę o Starlinka/Starshielda. "Musk wyłączył Starlinka opłacanego przez Polskę" zalewające X to jak z tym żartem o rozdawaniu rowerów na placu czerwonym. Nie Musk, a Pentagon. Nie wyłączył, a ograniczył prędkość (co ponoć nie ma specjalnego znaczenia, bo ukraińskie drony lecą z +/- tą prędkością). Nie Starlinka, a Starshielda. Nie przez Polskę, a przez USA. Reszta się zgadza. A na poważniej, wbrew pohukiwaniom, zachód nie ma i nie będzie miał przez dziesięciolecia nic co oferuje poziom usług na poziomie Starlinka* obecnej generacji. Obecnej, czyli generacji... schodzącej. Starlink generacji trzeciej ma prędkość ściągania na poziomie 1 Tbps (10 razy szybciej niż gen2) per satelita, uploadu na poziomie 160 Gbps (24 razy szybciej niż gen2) i 10-14 razy więcej wiązek w każdą stronę - 2048. Jedna rakieta Starship z V3 wynosi 20 więcej pojemności niż jeden Falcon 9. Do wyniesienia obecnej konstelacji potrzeba było około 425 startów rakiety Falcon 9. Którego odpowiednika Europa nie ma i nie buduje, ani nie planuje obecnie budować. Pozwoliło to zbudować konstelację około 11.000 satelitów. Gen 3 to jednak inna bajka. Konstelacja ma liczyć do 100.000 (!) satelitów V3. Wymaga to około 1700 lotów Starshipa. Upraszczając pojemność łączności gen3 to 120 razy więcej niż gen2. Gen2 która jest poza zasięgiem UE na pewno przed 2040, a pewnie i grubo po 2040. Tylko wtedy SpaceX będzie już budowało gen4, albo gen5. Piszę wam to po to, abyście zobaczyli skalę unikalności tego co zbudowało SpaceX.
48
105
11
899
50,042
Czyli z łączeniem gmin powinniśmy czekać, aż liczba urodzeń spadnie do zera? Dobrze rozumiem wnioski z tego badania? Jeśli tak, to przypominam, że po 2025 r. mamy już pierwszego kandydata (Krynica Morska).
Niezwykle ciekawy przykład z Danii jak łączenie gmin podczas spadków demograficznych może mieć nieoczywiste ale poważne negatywne przełożenie na lokalną ekonomię. Ciekawe w kontekście głosów w Polsce o konieczności scalania wyludniających się gmin.
5
6
67
7,029
Sejm uchwalił 8.10 ustawę "antyalkoholową" (400:29). W debacie dominuje teza, że ucierpią na niej przede wszystkim małe browary i winnice. Sprawdziłem, kto faktycznie jest właścicielem rynku piwa i wina w Polsce (dane NielsenIQ, GUS, KOWR, KRS i CRBR). Kilka liczb. PIWO (30,5 mln hl rocznie, 22,5 mld zł): - Kompania Piwowarska (Tyskie, Żubr, Lech): ok. 31% rynku. Właściciel: Asahi, Japonia. - Grupa Żywiec (Żywiec, Warka, Tatra, Namysłów): 25-28%. Właściciel: Heineken, Holandia, kontrolowany przez rodzinę Heineken. - Carlsberg Polska (Okocim, Harnaś, Kasztelan): 17-19%. Dania, Fundacja Carlsberga. - Trzy koncerny: ok. 75% rynku. - Perła Browary Lubelskie: 4-6%. Formalnie spółka cypryjska jednego inwestora z USA. - Jedyny duży gracz z wyłącznie polskim kapitałem: Van Pur (Łomża, Karpackie, Brok), ok. 8%, fundacja rodzinna Wantusiaków. - Jabłonowo 0,5%, Amber 0,3%, ok. 250 browarów rzemieślniczych razem 1-2%. Bilans: ok. 84% polskiego piwa należy do kapitału zagranicznego, 12-14% do polskiego. WINO (191 mln l, ok. 6 mld zł): - Ambra (Fresco, Dorato, Cin&Cin): 16-18%. Niemiecki Schloss Wachenheim, za nim rodzina Reh. - Marki własne dyskontów: 15-25%. Biedronka (Portugalia), Lidl (Schwarz, Niemcy), Aldi, Netto. - Henkell Freixenet (Mionetto): 5-6%, lider musujących. Rodzina Oetker, Niemcy. - Polskie firmy z realnym udziałem: Maspex/CEDC (Carlo Rossi) 8-10%, JNT Group (Grzaniec) 6-8%, Bartex 4-6%, polscy importerzy razem 8-12%. - Polskie winnice: 724 plantatorów, 1 100 ha, średnio 1,5 ha i ok. 5 700 butelek rocznie na producenta. Razem 1,1% wolumenu rynku, 2-3% wartości. Wino gronowe w Polsce jest w 98,5% importowane. Bilans: zagraniczny kapitał ok. połowa wartości rynku wina, polski 35-45%. CO Z TEGO WYNIKA DLA USTAWY: 1. Całkowity zakaz reklamy i promocji (kary 30 tys. - 1 mln zł) nie zmienia podziału rynku. Zamraża go. Kto ma półkę w 120 tys. sklepów i markę znaną od 30 lat, nie potrzebuje komunikacji, żeby utrzymać udział. Kto ma 1% rynku i buduje markę przez social media, festiwale i degustacje, traci jedyne narzędzie, którym mógł ten udział powiększać. 2. Winiarze dostali wyjątek ("wydarzenia enokulinarne", "przekaz informacyjno-kulturalny"). Browary rzemieślnicze o identyczny wyjątek wnosiły i go nie dostały. Festiwal w winnicy legalny, festiwal w browarze karalny. 3. Koszty stałe (podwojone opłaty za zezwolenia, nowe etykiety, e-identyfikacja w sprzedaży online, ryzyko kary do 1 mln zł bez działu prawnego) są proporcjonalnie tym cięższe, im mniejszy producent. 4. Zakaz reklamy to od lat postulat branży spirytusowej, która sama reklamować się nie mogła. Wódka zyskuje, piwo traci, a największym przegranym po stronie handlu są małe sklepy, zwycięzcą dyskonty. Dla uczciwości: koncerny piwowarskie głośno protestują przeciw ustawie i tracą na niej realnie (ok. 190 mln zł rocznie wydatków na TV, blokada rozwoju piw 0%). A skutek jest taki: rynek, na którym 84% piwa i połowa wina należy do Japonii, Holandii, Danii, Niemiec i Portugalii, zostaje zabetonowany ustawą uchwaloną w imię polskiego zdrowia publicznego. Jedyni, którzy mogli ten podział zmieniać, czyli ok. 250 polskich browarów i ok. 550 polskich winnic z łącznym udziałem rzędu 1-2%, dostają najwyższe koszty wejścia w historii branży. Jeśli celem jest ograniczenie picia, trzeba zapytać, dlaczego ustawa odrzuciła cenę minimalną i zakaz "małpek", a utrzymała wszystko, co uderza w najmniejszych. Ustawa jest teraz w Senacie. To ostatni moment na wyjątek dla małych producentów, analogiczny do tego, który już mają winiarze i który w akcyzie funkcjonuje od lat (ulga 50% dla browarów do 200 tys. hl, dyrektywa 92/83/EWG).
40
103
20
533
43,589
Program MBA @KozminskiUni na 63 miejscu w światowym rankingu @FT. Awans o 5 pozycji i jedyna uczelnia z Europy Środkowo-Wschodniej w pierwszej setce zestawienia.
3
9
61
3,414
Niestety, to nie jest jedyny głos wzywający do reform. Koniec „taryfy ulgowej” dla Polski – pojawiają się sygnały ostrzegawcze, których nie wolno ignorować. Zamiast zrzucać całą winę na spory partyjne i konieczność ponoszenia wydatków na zbrojenia, czas uczciwie przyznać: politycy ugrzęźli w licytacji na socjal. Bez odważnej reformy fiskalnej i wyjścia z paraliżu decyzyjnego wysokie koszty długu szybko zaczną dławić nasz wzrost gospodarczy oraz potencjał obronny. Tylko czy taki scenariusz jest możliwy, kiedy za rok czekają nas wybory parlamentarne? Pytanie retoryczne…
POLAND CANNOT AFFORD FINANCIAL NOISE – AND NEITHER CAN EUROPE I was preparing this post on Poland this morning, building on my work on the emerging global crisis in yields and sovereign debt, when the news broke of a possible assassination plot against Polish Prime Minister Donald Tusk. According to the Polish interior ministry, the police have received information about plans to assassinate Tusk and Defence Minister Władysław Kosiniak-Kamysz. The mood is tense. After a wave of violent attacks on schools in the Masovia region, Tusk is blaming President Karol Nawrocki, while the right blames the government. Only France has seen a bigger rise in long-term yields than Poland this year. The Polish 10-year government bond yield has risen from just over 5.1% at New Year to 6.3%. I have always been an optimist about Poland. I have visited the country very often since the early 2000s, particularly during my years at Danske Bank, when Poland at times felt almost like a second home – at least mentally. But the charts now tell a different story. Spending has outrun revenue. According to the IMF, cyclically adjusted primary spending (spending before interest payments, corrected for the business cycle) rises by 7.1 percentage points of GDP between 2019 and 2026, while revenue rises by only 3.7. Fitch estimates that only a quarter to a third of the deterioration is due to defence. The rest is public wages and social transfers. This is not a cyclical problem. The IMF expects a structural deficit of almost 6% of GDP this year – a deficit that will not disappear as the economy grows. For almost a decade, the yield sat well below structural growth plus the inflation target. That was a free lunch for an indebted state. It is over. And it is not the central bank that has tightened – the short-term rate has fallen below 4%. At the same time, the zloty has started to weaken from an elevated level. When yields rise and the currency falls, investors are demanding a risk premium. The risk of a notably weaker zloty seems to have increased. Poland is the EU’s sixth-largest economy, NATO’s eastern flank and the hub for support to Ukraine. It now spends close to 5% of GDP on defence – more than any other NATO member. Europe’s security increasingly rests on a strong Poland. That is exactly why it matters that Poland pushes through economic reforms and avoids further financial noise. A Poland that has to calm the bond market is a weaker Poland – and Europe cannot afford that. I have always been a great admirer of Tusk and was fortunate to meet him a couple of times before he became prime minister. But he has disappointed on economic policy. There has been a fair amount of smaller-scale deregulation, but the big structural reforms have not happened. The expensive transfers introduced by the Law and Justice party (PiS) remain in place, and the government is now promising tax cuts. Meanwhile, President Nawrocki has used his veto 37 times in under ten months. With an election a year away, a divided political landscape and now a possible assassination plot, fiscal tightening will not get any easier. Poland is still one of Europe’s most impressive economies. But the market is no longer giving Poland a discount – on its yields or on its currency.
27
15
2
89
16,518
Piotr Koryś retweeted
🏷️ Seminaria „Poznaj samego siebie przez teorię mikroekonomii” powracają. 10.10 dr hab.@TomaszKopczews2, prof. ucz. (@EconUW @UniWarszawski) zaprosi do odpowiedzi na pytanie „Jak handel 'elektroniczny' pochłania nadwyżkę konsumenta." Spotkanie ma charakter otwarty, zapraszamy!😊
3
6
330
Jak w 2009 zacząłem mówić o polskim złotym wieku, ludzie pukali się w czoło 😅. Dzisiaj to “oczywista oczywistość” @PIE_NET_PL . I bardzo dobrze. Teraz dalej cała naprzód, aż do przegonienia Niemiec💪💪.
„Jestem bardzo dumny z osiągnięć polskiej gospodarki ostatnich lat” - powiedział @Domanski_Andrz w rozmowie z @iggnacy podczas premiery najnowszego raportu PIE „Cztery dekady sukcesu. Polska droga do zamożności” 👉 pie.net.pl/polska-droga-do-z…
7
5
1
66
4,808
Dotychczasowe myślenie o wspieraniu dzietności, oparte przede wszystkim na transferach socjalnych, żłobkach i ulgach podatkowych, okazuje się niewystarczające. Decyzje o rodzicielstwie zależą od wielu elementów budujących poczucie stabilności, a jednym z nich są warunki mieszkaniowe – dostępność odpowiedniego lokum, bezpieczeństwo i możliwość planowania życia rodzinnego w dłuższej perspektywie. Jak duże znaczenie ma poczucie „bycia na swoim”? Czy stabilny najem może być alternatywą dla własności? Jak projektować i budować mieszkania, które lepiej odpowiadają na zmieniające się potrzeby rodzin? I jak w tym obszarze rozkłada się odpowiedzialność między państwo a prywatnych deweloperów? O tym wszystkim opowiadam w artykule na łamach @DGPrawna Zapraszam do lektury 👉 gazetaprawna.pl/biznes/nieru…
32
4
40
3,065
Piotr Koryś retweeted
Znakomity wywiad z @PKorys o historii rozwoju przemysłu, kapitalizmu i kapitalistow w XIX Polsce. Dwa screeny na zachętę :)krytykapolityczna.pl/histori…
6
2
35
1,528
Czy zabory przyniosły Polsce rozwój? Wprost przeciwnie. „… ale czy dla właściwej stolicy, tzn. Petersburga, to jest obszar, w którym świadomie kształtuje się warunki dla biznesu?” „Jeśli świadomie, to tak, by były jak najgorsze. …” Wywiad z @PKorys krytykapolityczna.pl/histori…
3
6
787
Większość państw na świecie zaliczyła co najmniej jeden 25-letni okres wzrost PKB na mieszkańca szybszego niż w Polsce po transformacji. W debacie pojawia się od czasu do czasu argument o wyjątkowości polskiego sukcesu budowany na skumulowanym wzroście PKB, który w jakimś okresie był najszybszy na świecie (bądź drugi najszybszy pomijając Koreę). To niestety głównie artystyczna żonglerka statystyką. Polski wzrost po transformacji był obiektywnie szybki. W przeliczenia na mieszkańca zaliczyliśmy średniorocznie 3,9% wzrostu w latach 1989-2023 (34 lata) czy też 3,7% rocznie w latach 1998-2023 (25 lat). To dużo - z grubsza oznacza to podwojenie standardu życia w ~18 lat. Natomiast czy było to faktycznie wyjątkowe? Jeżeli przejdziemy się po bazie Penn World Tables i wyszukamy w niej wszystkie epizody wzrostu PKB per capita spełniające warunek: co najmniej 25 lat wzrostu PKB na mieszkańca o co najmniej 4% średniorocznie to... ...z grubsza będziemy w stanie zidentyfikować takie "złote ćwierćwiecza" dla większości świata, a konkretnie dla 114 unikatowych państw. A gdyby PWT zawierało dłuższe serie danych, to byłoby ich jeszcze więcej. Najdłuższe z nich trwają np. dla Botswany (1960-2023; 5,5% rocznie; przez całą historię dostępności danych), ale też np. Niemcy (49 lat). W praktyce więc łatwiej wskazać państwa, które takich epizodów wysokiego wzrostu nie zanotowały. Są to głównie państwa rozwinięte jak USA czy Szwecja (co jest naturalne, bo im się jest zamożniejszym, tym PKB rośnie wolniej) oraz część Afryki (z różnych, raczej powszechnie znanych względów). Czy płynie z tego jakiś istotny morał? Pewnie jakiś tak, dla mnie głównie polega on na trzeźwym patrzeniu na polski sukces gospodarczy. Bo był to obiektywy sukces - ale ani nie jest dany raz na zawsze, ani nie jest jakoś ekstremalnie wyjątkowy w skali świata. Wyróżnia nas głównie "aktualność" naszego sukcesu.
14
10
4
128
31,834
Powiat Emsland w zachodniej części Dolnej Saksonii, przy granicy z Holandią. Katolicki, rolniczy region. CDU miażdży konkurencję. Jak wspominałem, niemieccy katolicy nie głosują na AfD, bo to partia otwarcie odwołująca się do antykatolickiej tradycji bismarckowskiej.
9
23
3
165
17,688