W końcu coś naprawili po rządach mafii ziobrowskiej. Sejm ogranicza dostęp KAS do danych o rachunkach bankowych. Banki będą udzielać skarbówce danych o kontach jedynie w przypadku osób podejrzanych (co dla mnie jest oczywiste), albo jeśli zgody na dostęp udzieli sąd. Jeszcze wiele jest do naprawy w ustawie o KAS i w ogóle w kodeksie karnym i karno-skarbowym, mały krok ale bardzo potrzebny
Trumpowi i jego administracji pomylił się chyba real z fikcją gry komputerowej. Wczoraj zakończył dwie wojny, budował porozumienia, a kilka godzin później zaprzeczył i zapowiedział zbliżająca się eskalację. Albo oni tam się dobrze bawią, handlując pod swoje newsy, albo co gorsza utwierdzają wszystkich w przekonaniu, że sytuacja na świecie zależy od kaprysu niestabilnych emocjonalnie jednostek, delikatnie mówiąc.
#GOLD testuje moją cierpliwość, może teraz z rozpędu opór zostanie pokonany. Drugi dzień rynek daje rozegrać to samo.
#NQ ponownie mamy news trading a będzie gorzej, rynek dalej kupuje wszystkie bzdury, które puszczają. Powrót do klina i 29800 wsparciem.
#GOLD long w grze i kręcimy kolejne kółko do TP1 - 4170 (futures), negacja poniżej 4130
Piękny news trading dzisiaj, longi zebrane na #NQ #GOLD #SILVER na live, zamknięte na targetach poziomów decyzyjnych i opcyjnych, na szczytach dementi newsa, ale już bez rozegrania short. Teraz jeszcze trochę niepewności, zejście na #NQ poniżej 29640 i zamkniemy na minimum tygodnia. Dobre przeloty jeszcze przed wynikami spółek.
#BTC pokazał ostatnio sporo siły w tym specyficznym otoczeniu makro, ale wydaj się być w ważnym miejscu dla kontynuacji ruchu w górę. Zejście do 75,8k nie będzie niczym nadzwyczajnym, a struktura dalej będzie utrzymana, dopiero niżej puszczą hamulce. Obserwuję, bo może być fajna zagrywka intraday na obecnym bądź niższym wsparciu.
THOR77 retweeted
Republikanie już czekają na katastrofę
Na 17 dni przed wyborami do Kongresu republikanie zaczynają dzielić odpowiedzialność za porażkę, której jeszcze nie ponieśli. Z otoczenia Trumpa wychodzą informacje o wzajemnych oskarżeniach, kwestionowaniu wydatków i doboru kandydatów. Prezydent szuka błędów w kampanii, choć jej zasadniczym obciążeniem stały się skutki jego własnej polityki.
W marketingu politycznym istnieje granica skuteczności przekazu.
Najsprawniejszy sztab nie odbuduje wiarygodności obietnicy, jeżeli doświadczenie wyborcy codziennie jej przeczy. Republikanie zdobywali władzę, obiecując poprawę warunków życia. Dziś odpowiadają za drożyznę, konsekwencje ceł i koszty konfliktu z Iranem. Zmiana rzecznika czy kolejna reklama nie usuwa źródła niezadowolenia.
Według Pew Trump ma 30 proc. aprobaty, a 44 proc. wyborców deklaruje głos przeciw niemu. Prezydent mimo to zachęca Amerykanów, żeby traktowali wybory do Kongresu tak, jakby sam kandydował. W ten sposób wiąże los republikańskich kandydatów z oceną swojej prezydentury dokładnie wtedy, gdy potrzebują oni większej samodzielności.
Demokraci wykorzystują tę sytuację konsekwentnie.
Od początku września wydali ponad 163 miliony dolarów na reklamy przywołujące Trumpa. Republikanie tylko 11 milionów. Opozycja chce przypominać, kto podejmował decyzje. Kandydaci partii rządzącej próbują przenieść rozmowę na własny dorobek i sprawy lokalne. Prezydent regularnie odbiera im tę możliwość.
Kolejne wpadki pogarszają sytuację.
Reklamę przeciw kandydatowi z Maine skierowano do Portland w Oregonie. Katie Zacharia, zatrudniona do poprawienia komunikacji Białego Domu, straciła stanowisko po niespełna tygodniu, po słabym debiucie i pytaniach o kwalifikacje. Administracja zamiast przekonywać wyborców tłumaczy własne decyzje personalne.
Te epizody nie wywołały kryzysu poparcia. Ułatwiają jednak przeciwnikom przedstawienie władzy jako nieskutecznej i pogrążonej w chaosie. Pomyłka, która w zwycięskiej kampanii zostałaby anegdotą, w kampanii defensywnej staje się potwierdzeniem wcześniejszych ocen.
Najgroźniejsza pozostaje różnica motywacji.
Duży entuzjazm wobec głosowania deklaruje 48 proc. dawnych wyborców Harris i 30 proc. wyborców Trumpa. Republikanom zagraża zarówno mobilizacja przeciwników, jak i bierność rozczarowanych sympatyków. Wyborca może zachować konserwatywne poglądy i odmówić partii kolejnego kredytu zaufania.
Demokraci korzystają z tego, choć nie wykazali jeszcze, że trwale odbudowali swoją pozycję po porażce z 2024 roku.
Trump wykonuje za nich znaczną część pracy. Dostarcza powodów do sprzeciwu i skupia na sobie odpowiedzialność.
Podobny mechanizm działał w Polsce w 2023 roku. Potrzeba odsunięcia PiS była najczęściej wymienianym uzasadnieniem poparcia KO w przedwyborczym badaniu CBOS. Wspólny przeciwnik pozwalał połączyć wyborców o różnych oczekiwaniach.
Republikański prawdziwy problem zacznie się po porażce. Ktoś będzie musiał ponieść odpowiedzialność a trudno wyobrazić sobie że przyjmie je prawdziwy winowajca.
Sami kandydaci próbują każdego dnia ograniczać wizerunkowe konsekwencje polityki, której kierunku sami nie kontrolują.
Trump zaś już szuka w sztabie wyjaśnienia strat, których źródło znajduje się w Białym Domu.
#NQ ładne zejście po wszystkich poziomach opcyjnych, trochę na dole jeszcze zostało, ale ta korekta tak trochę bez intencji. Będzie co robić w przyszłym tygodniu, tym bardziej, że wjeżdżają dane z spółek
#GOLD 4180 został utrzymany, to rośnie szansa na podejście do 4220, próba longa ale dzisiaj święto i słaby dzień do rozgrywania


























