Max retweeted
Kraków ma swoich cichych bohaterów. Dwaj chirurdzy pokazali, czym jest odwaga
Jedli obiad z rodzinami. Chwilę później ratowali życie postrzelonych policjantów. Takich ludzi Kraków nigdy nie powinien zapomnieć.
Wśród dramatycznych wiadomości po zamachu w Krakowie przeczytałem historię, która naprawdę mnie poruszyła.
Prof. Michał Pędziwiatr i dr Mateusz Wierdak, dwaj krakowscy chirurdzy, spędzali sobotnie popołudnie z rodzinami w restauracji niedaleko skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.
Byli tam z żonami i siedmiorgiem dzieci. Właśnie wychodzili, gdy syn profesora zauważył strzelaninę.
Wszyscy schronili się w pobliskiej aptece. Kiedy ucichły strzały, lekarze natychmiast pobiegli do rannych.
Na ulicy leżeli dwaj postrzeleni policjanci, napastnik oraz ranny kierowca.
Dr Wierdak zajął się jednym z funkcjonariuszy. Zdjął własny płaszcz i przykrył nim wychłodzonego policjanta. Prof. Pędziwiatr pomagał pozostałym poszkodowanym. Razem z inną lekarką i policjantem przeszkolonym medycznie tamowali krwawienia i oceniali obrażenia.
Ale jest jeszcze jeden niezwykle ważny szczegół.
Chirurdzy nie tylko udzielili pierwszej pomocy. Pomogli również zdecydować, do których szpitali powinni trafić ranni.
Jeden policjant został skierowany do szpitala Jana Pawła II, gdzie przygotowano blok operacyjny. Drugi trafił do szpitala Narutowicza, a mężczyzna z obrażeniami twarzy do Rydygiera, na oddział chirurgii szczękowo-twarzowej. Napastnika przewieziono do Szpitala Uniwersyteckiego.
Według profesora pierwsza karetka dotarła po około 15 minutach. W tym czasie pomoc była już udzielana.
Co więcej, inni lekarze również przerwali wolny weekend i dobrowolnie przyjechali do krakowskich szpitali.
Prof. Pędziwiatr podkreśla, że nie uważa się za bohatera. Za prawdziwych bohaterów uznaje policjantów, którzy zatrzymali sprawcę, choć sami zostali ranni.
A ja uważam, że ogromne uznanie należy się im wszystkim. Policjantom, chirurgom, ratownikom i każdemu, kto w tych dramatycznych chwilach pomagał ratować ludzkie życie.
Źródło: Gazeta Krakowska
Max retweeted
Jedli obiad z rodzinami… Tuż obok… Akurat w tym miejscu i w tym czasie….
„Wyszliśmy na zewnątrz. Już się żegnaliśmy, gdy nagle mój syn krzyknął: «Tato, tam strzelają do ludzi, a oni padają na ziemię!».
Schowaliśmy się w aptece. Byliśmy świadkami wymiany ognia między policjantami a zamachowcem” . To dramatyczna relacja prof Michała Prędziwiatra. Kolegą, z którym jadł obiad na ul Dietla, był dr Mateusz Wierdak. Dwaj wybitni krakowscy chirurdzy…
Gdy strzały ucichły, obaj ruszyli na pomoc rannym.
Prof. Pędziwiatr relacjonuje:
„Obok dwóch policjantów i zamachowca leżał jeszcze jeden ranny mężczyzna , kierowca samochodu.
Bardzo szybko pojawiła się duża liczba policjantów i strażników miejskich. Mateusz zajął się rannym policjantem. Zdjął swój płaszcz i przykrył go, ponieważ był mocno wychłodzony. Inni policjanci przekazali nam opatrunki podręczne, bo najważniejsze było opanowanie krwotoku.
Ja zająłem się pozostałymi dwoma rannymi. Nie byliśmy jednak sami. Pomagał nam policjant przeszkolony medycznie, który zresztą rozpoznał nas jako chirurgów. Była też lekarka. Wszyscy wspólnie działaliśmy. (…)
Szpital im. Jana Pawła II nie jest zwykle pierwszym wyborem w takich przypadkach, ale wiedziałem, że tam ranny policjant będzie miał największe szanse na przeżycie. Zadzwoniłem do lekarza dyżurnego. Personel szpitala zachował się znakomicie , natychmiast zaczęto przygotowywać blok operacyjny i polecono przywieźć rannego bezpośrednio tam. (…)
Nie czujemy się bohaterami. Zrobiliśmy wszystko, co zrobiłby ratownik na miejscu takiego zdarzenia. Tu liczyły się sekundy…
Gdyby ten policjant nie powstrzymał zamachowca… Po drugiej stronie skrzyżowania stały nasze rodziny i wiele innych osób. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby napastnik przejechał obok nich, strzelając przez okno, i kontynuował swój rajd….
My z Mateuszem zrobiliśmy swoje. To ci policjanci są bohaterami”. ZA dziennikpolski24.pl . Foto: ręce Profesora tuż po akcji…. Ps. Policjanci przeszli ciężkie operacje , ostatnie info od lekarzy: ich stan jest stabilny…. 🙏
Max retweeted
Polski bohater policjant, który będąc na patrolu zneutralizował zamachowca nie będąc na to zupełnie przygotowanym.
Uratował pewnie wiele żyć bo napastnik był uzbrojony po zęby.
Ze względu, że dostał trzy postrzały z broni automatycznej walczy obecnie o życie na stole operacyjnym.
Proszę o modlitwę za jego zdrowie.
Nazywa się Kamil Kosin.
Readers added context they thought people might want to know
Policjanci którzy zneutralizowali zamachowca w Krakowie to Jakub Kulik i Artur Morański. Jeden z nich został postrzelony raz i kontynuował interwencję drugi otrzymał trzy postrzały. Nazwisko Kamil Kosin jest błędne.
tvn24.pl/krakow/krakow-… rmf24.pl/regiony/krakow… radiokrakow.pl/wiadomosci/kra…
Who edited @Stone_SkyNews piece on US election results, an ADHD riddled 12yo? Its not tiktok, up your dose of Adderall. @SkyNews
Max retweeted
Hundreds of 'Critical Mass' cyclists flood Oxford Street in defiance of traffic ban trib.al/lLkZcg1
Max retweeted
#OxfordStreet was much safer yesterday than it is today. Despite the street being pedestrianised, cyclists are causing havoc, and I have nearly been run over by one.
Max retweeted
Cyclists are continuing to ride along the newly pedestrianised section of Oxford Street, despite being asked to dismount.
Around seven security staff have been stationed near Oxford Circus, calling out to cyclists to get off their bikes, with mixed success.
More on this story ➡️ bbc.in/3W32bbT
#OxfordStreet #London #Cycling #Pedestrianisation
Max retweeted
The last vehicles are now leaving Oxford Street and the first Deliveroo cyclist has ignored the road closed signs.
Max retweeted
if steve jobs saw you reserving 15% screen width for a single icon and then putting a left side arrow back button on the unreachable right side of the screen he would've personally taken you behind a dumpster and beat you with a metal pipe
Max retweeted
Replying to @john_battles
Pensioner calls out ‘watch me’ as e-bike rider jumps red light at speed directly infront of her at St Thomas’s Hospital in London. One of many people riding bikes, e-bikes, e-scooters & cargo bikes in this manner. This is terrifying, dangerous & illegal.
Max retweeted
People who post pictures of their cats on X probably think everyone wants to see their cat.
They’re right.
I don’t know you. I don’t know your cat.
But I love your cat.
Keep posting. X needs more cats.
Max retweeted
The flydubai captain wounded in the cockpit attack said the co-pilot asked to pray in the cockpit, something he did not initially consider unusual. About 4-5 minutes later, he said he was suddenly struck repeatedly in the back of the head. His vision became badly blurred, and he then felt the aircraft enter a sharp descent.
The captain said he managed at one point to open the cockpit door, but the attacker shut it again. He said people outside were trying to enter using the cockpit access code, but the co-pilot did not grant them access from inside. Lying on the cockpit floor, he recalled hearing the aircraft rushing downward and passengers screaming. Believing he might die, he said he gathered “one last fight,” forced his way back to the door, reached the internal twist handle and opened it, allowing people outside to enter the cockpit and regain control.



























