Michal Majewski (@MichalMMajewski) header
Michal Majewski (@MichalMMajewski) profile picture

Do wyborów parlamentarnych 2027 trzeba tak zmienić kodeks wyborczy, żeby turystyka wyborcza nie była już potrzebna. https://teapaw.org/t.co/OhtoH0tv9u.

Joined December 2021
Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)Photo by Michal Majewski (@MichalMMajewski)
Marszałek Sejmu przeczyta dziś pismo od przewodniczącego PKW jak należy zmienić liczby wybieranych posłów w okręgach wyborczych na wybory w 2027. Zmiany są znaczące, bo nie robiono ich od 2011 roku. Politycy różnych partii będą teraz mówić do kamer, że to już za późno na robienie zmian przez wyborami. Sorry, taki mamy kodeks wyborczy, który zakłada, że ta zmiana ma być robiona właśnie teraz. Liczę na szybkie procedowanie nowelizacji kodeksu wyborczego w parlamencie. Podpis prezydenta musi być pod tą nowelizacją do 17.05.2027. Zmiany przedstawia mapka, przybywa posłów w okręgach największych agromeracji. Robią się aż 4 okręgi, gdzie wybieranych jest tylko 7 posłów. To powinno zapoczątkować rozmowę o łączeniu tych najmniejszych okręgów z większymi, ale w realiach polskiej polityki długo jeszcze na to poczekamy. Każda próba racjonalizacji systemu wyborczego przedstawiana jest przez opozycję jako "majstrowanie przy wyborach". Pismo przewodniczącego PKW do Marszałka Sejmu w linku: pkw.gov.pl/uploaded_files/17…
27
101
8
515
35,366
Dobre podsumowanie jak się mają dane demograficzne w rejestrze wyborców (35,3 mln) , do innych wyliczeń GUS i statystycznych. Lekko licząc brakuje ponad milion osób. Korekta demograficzna liczby wybieranych posłów w okręgach jeżeli zostanie zrobiona, będzie poprawą w stosunku do stanu obecnego, ale do równych wyborów dalej będzie nam daleko.
Populacja POL 2025.12.31 wg PKW: 35 320 711 danewyborcze.kbw.gov.pl/inde… wg GUS: Rezydenci: 36 332 765 publikacje.new.stat.gov.pl/p… "Główna": 37 332 510 publikacje.new.stat.gov.pl/p… Ślady życia: 38 860 179 publikacje.new.stat.gov.pl/p…
2
7
507
W piśmy z PKW do Marszałka Sejmu jak należy zmienić liczby wybieranych posłów w okręgach wyborczych na wybory 2027 jest też informacja jak powinna być skorygowana liczba wybieranych senatorów w województwach. Nie są to opinie PKW, tylko wyniki wyliczeń jasno opisane w kodeksie wyborczym. Reguły są bardziej płynne, niż przy okręgach sejmowych, bo np. w woj. mazowieckim powinno być 14 lub 15 senatorów. Dziś jest 13, czyli powinien być wybierany przynajmniej jeden senator więcej. Tak samo jest w woj. małopolskim. Można to zrealizować odejmując dwóch senatorów na Śląsku, gdzie jest przynajmniej o jednego senatora za dużo, ale odjęcie dwóch również mieści się w regułach kodeksu wyborczego. Ten temat nigdy nie jest poruszany nawet we wstępnych rozmowach o nowelizacji KW, bo to wiąże się z wyznaczaniem nowych okręgów wyborczych. Możnaby było podejść do tego niekonwencjonalnie - w woj. śląskim zmniejszyć liczbę okręgów z 13 do 11 przez scalanie dwóch okręgów w jeden a dwa dodatkowe mandaty przydzielić do "Zagranicy". Moglibyśmy wtedy wybierać jednego senatora dla Polaków mieszkających w krajach UE, a drugiego dla "reszty świata". To byłoby uznaniem, że głosująca Polonia odpowiada wyborczo małemu województwu. Senat ma chyba zapisaną szczególną rolę w kontaktach z Polonią. Dwóch senatorów "polonijnych" świetnie by tę misję realizowało. @SENATpolebitwy @KrzysztofLisek
4
5
1
33
7,106
11 lat temu 25.10 też była niedziela i właśnie kończyło się głosowanie w wyborach parlamentarnych 2015. Po zamknięciu lokali wyborczych pojawił się wynik exit poll i okazało się, że 3 duże ugrupowania nie weszły do Sejmu: Zjednoczona Lewica (startowała jako koalicja), KORWiN i Razem. Na Razem w Sejmie nikt nie liczył, ale dwa pozostałe ugrupowania poza Sejmem to było pewne zaskoczenie. PiS dostał od wyborców pełnie władzy i wtedy w ten niedzielny wieczór wydawało się, że wszystko będzie w miarę normalnie - ktoś wygrał, ktoś przegrał, jest stabilna większość. Kolejne tygodnie i miesiące roku 2015 pokazały, że normalność w polskiej polityce się skończyła. Zaczął obowiązywać system "ja wygrałem, więc ja mam teraz rację".
14
13
178
22,297
PKW uaktualniła na swojej stronie dane dotyczące liczby mieszkańców w poszczególnych okręgach wyborczych na dzień 30.09.2026. Na podstawie tych danych przewodniczący PKW wyśle informację do Marszałka Sejmu jak należy zmienić liczby wybieranych posłów w okręgach wyborczych na wybory 2027, aby były zgodne z zasadami kodeksu wyborczego. Zapewne zobaczymy wkrótce projekt poselski nowelizacji kodeksu wyborczego ze zmienionym Załącznikiem 1 do kodeksu wyborczego, który określa ilu posłów w którym okręgu wybieramy. To nie będzie zmiana prawa wyborczego, tylko wykonanie paragrafów kodeksu wyborczego. Ciekaw jestem czy te zmiany również spotkają się z totalną krytyka opozycji, a potem jej głosowaniem „przeciw”. Zmiany są znaczące, bo punktem odniesienia są dane demograficzne z początku 2011 roku. Należy zmienić liczbę wybieranych posłów w 23 z 41 okręgów. Mój „domowy” okręg podwarszawski powinien zyskać 3 posłów, aby nadążyć za demografią. To nie jest spisek liberalnych elit, żeby zabrać mandaty „prowincji”. W okręgu podwarszawskim, który obejmuje powiaty wokół Warszawy przybyło przez 15 lat według danych w rejestrze wyborców 170 tys. osób. W okręgu świętokrzyskim w tym samym czasie ubyło 154 tys. osób. To jedyny powód, dla którego te dwa okręgi wyborcze powinny mieć wybieranych po 15 posłów, a nie jak do tej pory 12 w okręgu podwarszawskim i 16 w okręgu świętokrzyskim. To się nazywa zasada równości wyborców. Wyborcy to rozumieją. Mam nadzieję, że zrozumieją to również wszyscy politycy w Sejmie. Wynik tych przeliczeń jest taki sam jak dla danych z 30.06.2025. Tak jak pisałem rok temu można było tę zmianę jako oddzielną nowelizację przegłosować w parlamencie rok temu. Byłoby mniej emocji, a tak jak zwykle będziemy mieli lamenty posłów, że to już za późno na zmiany przed wyborami.
Gdyby Sejm zwrócił się do PKW z prośbą o przedstawienie, jak powinny być uaktualnione liczby wybieranych posłów w okręgach wyborczych, otrzymałby odpowiedź jak na załączonej mapce. Według stanu rejestru wyborców na 30.06.2025 należy zmniejszyć o jeden liczbę wybieranych posłów w 13 okręgach. W 8 należy dodać jednego posła, w okręgu wrocławskim należy dodać 2 posłów, a w okręgu podwarszawskim aż 3 posłów. Przy obecnej dynamice zmian demograficznych wygląda na to, że nic więcej w tym podziale mandatów nie zmieni się do 30.09.2026, czyli do momentu, kiedy PKW prześle do Sejmu pismo jak zmienić przydział mandatów przed wyborami w 2027. Zmiany można więc przeprowadzić już dziś, żeby wszyscy przyzwyczaili się, gdzie ilu będziemy wybierać posłów w 2027. Przy okazji warto znowelizować kodeks wyborczy tak, aby te zmiany liczby mandatów były technicznie wykonywane przez PKW przed każdymi wyborami. Zasady zmian są jasno opisane w kodeksie, a odpadną wtedy spekulacje przed każdymi kolejnymi wyborami, czy zmiany widają się być na rękę czy nie aktualnej większości parlamentarnej. Aby nie wpadać w kolejną rundę prezydenckich wet, ta zmiana przepisów kodeksu wyborczego powinna być uchwalona jako oddzielna nowelizacja ustawy. Mimo wszystko trudno mi sobie wyobrazić weto Nawrockiego do tak oczywistej naprawy prawa wyborczego. Zostanie dalej problem zagranicy i okręgu Warszawa, ale to powinien być temat kolejnej nowelizacji przepisów. Polecam uwadze posłom, którzy w 2023 w okręgach wrocławskim i podwarszawskim zostali wybrani głosami wyborców K15X oraz panu posłowi Witczakowi, który prowadzi podkomisję ds. zmian kodeksu wyborczego. @mswitczak @KandybaPiotr @LasekMaciej @JanGrabiec @gajewska_kinga @JoannaWicha @ZalewskiPawel @Bozenazelazowsk @BodnarIzabela @AChybicka @JarosMichal @K_Mieszkowski @JNiezgodzka @anna_sobolak @MartaStozek @K_Smiszek @GoTracz @BZdrojewski @tzimoch
136
To już chyba jest consensus wśród ludzi, którzy systemami wyborczymi zajmują się naukowo i zawodowo. W kraju w którym nie istnieją oficjalne dane gdzie ludzie faktycznie mieszkają powinno się najpierw policzyć głosy w wyborach, a potem na podstawie liczby oddanych głosów ustalić ilu posłów przypada na dany okręg wyborczy. Aby ten system nie wygenerował wyniku, że ponad 30 posłów byłoby z Warszawy, należałoby głosy zagranicy doliczać do powiedzmy 10 największych okręgów wyborczych. Kilka okręgów należałoby połączyć, np. dwa okręgi w warmińsko-mazurskim, gdzie ten system przydzieliłby pewnie 6-8 posłów w każdym z dwóch okręgów, należałoby połączyć w jeden okręg wyborczy.
Przy obecnej mobilności społeczeństw nie ma ucieczki przed inną dystrybucją mandatów niż w oparciu o frekwencję wyborczą w okręgach. Pytanie brzmi nie czy, tylko kiedy przyjdzie taka zmiana. Rozwiąże ona bowiem obecne problemy raz na zawsze. Wszystkie inne propozycje są mniej lub bardziej złe. Za to utrzymanie obecnego stanu jest w interesie KO i PiS, których wyborcy, ze względów demograficznych, są w oczywisty sposób najmniej mobilni. Frekwencyjna dystrybucja mandatów nie jest oczywiście bez wad, ale niweluje przynajmniej kilka niebezpieczeństw manipulacyjnych: problem wielkości okręgu, wagę głosu, gerrymandering, ograniczenia naturalnego progu wyborczego, turystykę wyborczą czy rolę elit partyjnych jako selektoriatu.
1
143
Mineły 3 lata od wyborów 15.10.23, za rok następne. Rząd K15X rządzi od 13.12.23, na dziś to 1038 dni. W tym czasie Duda i Nawrocki do spółki zablokowali 67 ustaw większości sejmowej - 56 wet i 11 ustaw skierowanych do TK. Średnio co 15 dni większość rządowa dostaje od prezydenta dzwon przy próbie zmiany prawa. To absolutny rekord prezydenckiej destrukcji inicjatyw rządu/większości sejmowej. Nawrocki ten wynik do wyborów w 2027 mocno jeszcze wyśrubuje. A za rok wyborca, który dziś nie interesuje się specjalnie polityką będzie miał do podjęcia decyzje, czy obecny rząd rządził dobrze, czy źle. I odpowiedź dla wielu będzie "nie wiadomo", bo przy średnio 2 wetach prezydenta na miesiąc odpowiedzialność rządu się rozmywa. Styl prezydenta "opozycji totalnej" wobec rządzących może być oceniony przez wyborcę niezdecydowanego, jako okoliczność łagodząca dla rządu Tuska. W ostatnim roku kadencji sejmowej możemy nawet zobaczyć legislacyjne wzmożenie "pisane pod weta". Jakieś dodatkowe 30 wet Nawrockiego w nadchodzącym roku może paradoksalnie zwiększyć szanse partii, które umiejętnie zaadresują wyborców "byle nie Nawrocki" w 2027 roku.
1
2
3
241
Konkretny opis co i dlaczego chciano zmienić w kodeksie wyborczym. Trochę szkoda, że do opinii publicznej nie przebija się głos senatora Dzikowskiego, który jest inicjatorem tych proponowanych zmian.
Prezydent @NawrockiKn zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego. Przyznam, że tą decyzją nie jestem zdziwiony, choć liczyłem, że będzie im wstyd kwestionować Konstytucję i Matematykę. Pomyliłem się! W tym projekcie nie było żadnej polityki, tylko troska o transparentność, rzetelność, profesjonalizm, apolityczność i uczciwość przeprowadzanych Wyborów. Proszę wybaczyć, ale Pan bzdury opowiada w tym uzasadnieniu weta. Przez wiele miesięcy pracowaliśmy nad ustawą, która miała poprawić organizację wyborów w Polsce. Wspólnie z prawnikami, legislatorami i ekspertami od prawa wyborczego. Korzystaliśmy również z doświadczeń Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowego Biura Wyborczego. Jako przedstawiciel wnioskodawców reprezentowałem tę senacką inicjatywę podczas prac parlamentarnych. Znam ją od początku i wiem, ile wysiłku włożono w jej przygotowanie. Nie robiliśmy tego dla jednej partii. Robiliśmy to po to, żeby wybory były lepiej zorganizowane, a każdy obywatel miał możliwie równe prawo głosu. Co konkretnie chcieliśmy zmienić? Po pierwsze, uporządkować podział mandatów między okręgi wyborcze. Polska się zmienia. W jednych regionach przybywa mieszkańców, w innych ich ubywa. Tymczasem liczba posłów wybieranych w poszczególnych okręgach od lat pozostaje taka sama. W praktyce oznacza to, że głos wyborcy w jednym okręgu może mieć inną wagę niż głos wyborcy w drugim. Chcieliśmy, żeby Państwowa Komisja Wyborcza regularnie aktualizowała liczbę mandatów w okręgach na podstawie jasnych zasad zapisanych w ustawie. Bez zwiększania liczby posłów. Bez zmieniania granic okręgów. Po drugie, mniejsze obwody głosowania. Zamiast maksymalnie 4000 mieszkańców, co do zasady 3000. Po to, żeby łatwiej było zorganizować głosowanie i ograniczyć kolejki. Po trzecie, łatwiejsze głosowanie za granicą. Chcieliśmy, żeby Polacy mogli głosować również na podstawie ważnego polskiego dowodu osobistego, a nie tylko paszportu. Po czwarte, zmiany w organizacji komisji wyborczych i zasadach powoływania komisarzy wyborczych. Chodziło o jasne zasady i odpowiednie przygotowanie osób odpowiedzialnych za przeprowadzanie wyborów. Czy to są sprawy, o które nie warto zadbać? A teraz najważniejsze. O podpisanie tej ustawy zaapelowała do prezydenta sama Państwowa Komisja Wyborcza! Tak, ta sama PKW, której przewodniczy sędzia Sylwester Marciniak. Człowiek, który został jej szefem w 2020 roku, jeszcze za rządów PiS. Komisja zwróciła uwagę przede wszystkim na problem nierównej liczby wyborców przypadających na mandat w poszczególnych okręgach. I trudno się z tym nie zgodzić. Skoro liczba mieszkańców się zmienia, podział mandatów również powinien za tym nadążać. Prezydent ma jednak inne zdanie. Prezydent zarzuca nam ograniczenie liczby komisarzy wyborczych. Tylko dlaczego nie mówi całej prawdy? Ustawa przewidywała od 2 do 6 komisarzy w każdym województwie, a o ich liczbie miała decydować Państwowa Komisja Wyborcza. Bo przecież Opolskie ma inne potrzeby niż Wielkopolskie! Maksymalnie byłoby ich 96 zamiast obecnych 100. Panie Prezydencie, naprawdę czterech komisarzy mniej to zagrożenie dla polskiej demokracji? Panie Prezydencie, problem nierównej liczby mieszkańców przypadających na mandat nie zniknie dlatego, że podpisał Pan weto. Nie znikną też problemy z organizacją głosowania ani potrzeba ułatwienia udziału w wyborach Polakom mieszkającym za granicą. Od lat zajmuję się prawem wyborczym. W 2011 roku przewodniczyłem komisji nadzwyczajnej pracującej nad Kodeksem wyborczym. Wiem, że w takich sprawach potrzebne są rozwaga, doświadczenie i współpraca. Dlatego tym bardziej żałuję dzisiejszej decyzji. Nie twierdzę, że przygotowaliśmy ustawę idealną. Takich ustaw nie ma. Ale przygotowaliśmy konkretne rozwiązania, które miały poprawić funkcjonowanie wyborów. Wybory są dla obywateli. I właśnie ich interes powinien być tutaj najważniejszy. Weto kończy prace nad tą ustawą w obecnym kształcie, ale nie rozwiązuje problemów, które chcieliśmy naprawić.
2
1
8
394
Czytam sobie dokument co zmienić w prawie wyborczym: 1. Wyeliminowanie fikcyjnych komitetów wyborczych, zakładanych tylko po to, żeby mieć swoich członków obwodowych komisji wyborczych 2. Automatyczna aktualizacja liczby posłów w okręgach wyborczych na podstawie danych demograficznych 3. Zwiększenie liczby członków komisji wyborczych za granicą 4. Wydłużenie czasu na sporządzenie protokołu po głosowaniu powyżej obecnych 24 godz. Dokument jest z 4.03.24 i są to praktyczne rekomendacje PKW co zmienić w prawie wyborczym, aby kolejne wybory można było sprawniej przeprowadzić. Ten dokument przyjmuje jeszcze stary skład PKW, wybrany w większości przez Sejm poprzedniej kadencji. Gdyby K15X w roku 24 zrobiła nowelizację kodeksu wyborczego obejmującą tylko te rekomendacje PKW, Duda taką nowelizację zapewne by podpisał i już na wybory prezydenckie 2025 nie mielibyśmy zakładanych fikcyjnych komitetów wyborczych, które nie miały nigdy na celu zgłoszenie kandydata w wyborach. Mielibyśmy lepsze składy obwodowych komisji wyborczych i mniej wątpliwości na temat rzetelności wyników. Tak się nie stało. Te postulaty zmian PKW oraz kilka dodatkowych zmian trafiło do nowelizacji KW dopiero w 2026 roku. Zostały dziś zawetowane przez Nawrockiego. Można ignorować rekomendacje praktyków, którzy organizują wybory, ale w końcu dojedziemy do takich wyborów, w których będzie tyle błędów i niejasności, że trzeba je będzie powtórzyć. wybory.pkw.gov.pl/uploaded_f…
3
1
7
450
Co to był za mecz! Zazdroszczę kibicom z Trójmiasta, że mają stadion, który jest domem kobiecej piłki. No i Polska wygrała z d'Hondt'em. Nie chodzi o przeliczanie goli na wynik, ale o piłkarkę belgijską, która w piątek strzeliła nam w Belgii zwycięskiego dla swojej drużyny gola, a dziś nic wielkiego nie pokazała.
KONIEC MECZU! 🔥 Reprezentacja Polski pokonuje w karnych Belgię i dalej walczy o awans na mistrzostwa świata! __ FT #POLBEL 3:2 (4:3) 🇵🇱🇧🇪
13
339
Mam taką purytańską propozycję językową - zacznijmy zwracać uwagę na prawidłowe stosowanie "liczba" i "ilość" w zależności czy coś jest policzalne, czy nie. W swoim oficjalnym piśmie do sędziów TK Bogdan Święczkowski używa określenia "ilość sędziów". To byłoby dobre określenie w zestawieniu z czymś niepoliczalnym np. "ilość wody" natomiast w odniesieniu do policzalnych sędziów określenie prawidłowe to "liczba sędziów". Tego typu błąd językowy słabo świadczy o samym Święczkowskim i osobie w TK, która to pismo napisała. Ale to jest dość częsty błąd i sam go jeszcze kilka lat temu popełniałem. Skoro udało nam się w dużej mierze zwalczyć "włanczać", to może i z tą "ilością" damy radę jak zaczniemy na to zwracać uwagę.
1
5
311
Warto poczytać preferencje wyborcze z ostatniego sondażu CBOSu w rozbiciu na grupy wiekowe i miejsce zamieszkania, bo obraz rywalizacji KO vs PiS wygląda tu zupełnie inaczej niż nas do tego przyzwyczaiły ostatnie lata. W grupie 65+ KO ma dwa razy więcej zwolenników niż PiS 41,2% vs 19,9%. Co więcej mieszkańcy KO wygrywa z PiS wśród wyborców mieszkających na wsi 22,7% vs 20,3%. No ale coś za coś. KO zupełnie straciła najmłodszych wyborców - w grupie 19-24 KO ma poparcie 6,1%, gorzej niż PiS (10,9%). Grupa 18-24 jest mało liczna i jest w niej dużo niezdecydowanych, ci wyborcy nie rozstrzygną wyborów w 2027, ale już grupa 25-34 będzie miała znaczenie, a tu żadna z partii K15X nie ma znaczącego poparcia
Nowy komunikat #CBOS "Preferencje partyjne w pierwszej dekadzie września (CATI)". ➡️📊🔗 cbos.pl/PL/publikacje/flashe… #poparciedlapartii
1
231
Sejmowi fotografowie robią często fajne zdjęcia z tego co się dzieje w Sejmie. Tu Anna Strzyżak uchwyciła posła KO zoomującego Jarosława Kaczyńskiego. Dla dociekliwych ze szczegółów na tym zdjęciu można jednoznacznie określić który poseł KO robi właśnie zdjęcie prezesowi PiS.
1
155
W Sejmie procedowany jest projekt zmian w kodeksie wyborczym, który między innymi zakłada, że liczbę posłów w poszczególnych okręgach wyborczych będzie ogłaszać PKW pod koniec każdego roku, tak żeby było jasne gdzie, ilu posłów należy wybierać w każdych wyborach. Druga istotna zmiana, to wyeliminowanie z obwodowych komisji wyborczych "komitetów widm", czyli takich, które zarejestrowały się na wybory, ale nie zebrały podpisów, żeby zarejestrować kandydatów. Ma też zniknąć przepis, który mówi, że jeżeli w komisji za granicą w 24 godziny nie policzą głosów, to te głosowanie jest "niebyłe". Posłuchałem wystąpień posłów podczas sesji plenarnej i widać, że nic z tych zmian nie będzie. Projekt popierają partie K15X, wszyscy inni, łącznie z Rozwojem Plus są przeciw. Pewnym kuriozum jest w tym partia Razem , bo w wystąpieniach klubowych kolejny raz nie zabrała głosu, więc nie wiadomo jakie ma stanowisko merytoryczne. W I czytaniu byli przeciw, czyli zapewne dalej będą tak głosować. Ogólnie PiS jest mocno przeciwny zmianom, bo w uzasadnieniu pojawiły się nieprawidłowości w wyborach prezydencich 2025. Poza tym zaczyna się opowiadanie, że to już za późno na zmiany przed wyborami w 2027. Z klimatu dyskusji widać, że ten projekt zmierza do prezydenckiego weta. K15X przegłosuje tę nowelizację w Sejmie i Senacie, ale Nawrocki z pewnością zablokuje zmiany, które PiS i Konfa uważają za nieopłacalne dla nich wyborczo. Tu mści się podejście do zmian w kodeksie wyborczym K15X. Proponowane dziś zmiany były w większości postulowane przez PKW na początku 2024 roku jako powyborcze podsumowanie wyborów z 2023. To był jeszcze stary skład PKW, z większością nominowaną przez PiS. Można to było przegłosować i Duda zapewne by to podpisał w 2024 roku. Komitetów widm nie byłoby w wyborach prezydenckich. K15X wolała czekać ze zmianami na "swojego" prezydenta. Po spodziewanym wecie do tej nowelizacji, wrócimy na ścieszkę obecnych zapisów kodeksu. PKW w październiku prześle jak co 4 lata pismo do Marszałka Sejmu jak powinny być zmienione liczby wybieranych posłów w okręgach, aby odpowiadały zmianom demograficznym. Mam nadzieję, że tym razem K15X zadziała szybko i jeszcze w tym roku zostanie uchwalona przez Sejm i Senat zmiana liczby posłów w poszczególnych okręgach wyborczych. Taką zmianę Nawrocki zapewne podpisze, bo w przeciwnym razie będzie jasny przekaz kto jest przeciwny uczciwym wyborom i turbo mobilizacja po stronie wyborców "byle nie Nawrocki".
1
2
174
Fajnie, że w tym roku 16.08 wypada w niedzielę, więc nie musimy iść do pracy w rocznicę kontrataku Piłsudskiego na wojska sowieckie w 1920 roku. #Bitwawarszawska
186
Pyta mnie córka przez co można oglądać zaćmienie. Moja spontaniczna odpowiedź, przez dyskietkę. Córka dalej pyta - a co to dyskietka? Tośmy sobie pogadali o kolorach. Po pół godziny szperania w zakamarkach strychu wyciągnąłem dumnie dwie dyskietki!
1
2
350
Patrząc weekendową kłótnię wewnątrz PiS z udziałem Kurskiego w TV Republika, można powiedzieć - tak działa świat post prawdy. Obejrzałem jeszcze raz tę rozmowę Kurskiego sprzed lat, gdzie mówił, że Macierewicz buduje kościół smoleński. Sensowna i logiczna argumentacja, ale to było w innym świecie. Dziś Kurski musi zaprzeczać własnym słowom, bo w świecie post prawdy nie da się bronić wypowiedzi, które choć prawdziwe, są sprzeczne z obowiązującym w PiS kłamstwie. youtu.be/9ofEWBKogmU?is=ix1I…
1
2
353
Poznaliśmy nazwiska 40 posłów "Ruchu Morawieckiego". Zmapowałem te nazwiska na okręgi wyborcze, w których uzyskali mandaty poselskie. Matecznikiem separatystów jest oczywiście Dolny Śląsk, ale w większości przypadków są to pojedyńcze osoby z okręgu wyborczego. Po dodaniu informacji ile mandatów zdobył PiS w danym okręgu w 2023 obraz staje się dość przejrzysty - w tych okręgach wyborczych, gdzie spodziewany wynik wyborczy w przyszłych wyborach będzie gorszy niż w 2023, mamy zazwyczaj po jednym "wychodźcy" z PiS. W większośi okręgów wyborczych, gdzie PiS uzyskał 3 mandaty w 2023, co jak na PiS było raczej słabym wynikiem, posłowie PiS zapewne kalkulują, że w kolejnych wyborach gorzej już nie będzie i wszyscy zostali przy Kaczyńskim. W tych okręgach, gdzie wynik PiSu w 2023 był w normie, posłowie kalkulują, że "biorących" miejsc w przyszłych wyborach dla nich zabraknie. Można powiedzieć, że secesję dzielnie ustało 7 posłów PiS z okręgu krośnieńskiego, gdzie wszystkich mandatów jest 11 i powtórzenie wyniku 7 mandatów dla PiS jest nierealne. Nie chcę odmawiać posłom ideowych/programowych podstaw ich decyzji o wyjściu z PiS, ale mapki wyborcze pokazują raczej chłodną kalkulację wyborczą.
1
3
344
Fun fact na temat mundialu. W XXI wieku w sześciu finałach piłkarskich mistrzostw świata mieliśmy 6 różnych mistrzów. Ta seria zostanie w niedzielę przerwana i będziemy mieli pierwszego podwójnego mistrza świata XXI wieku. #WorldCup2026
3
5
1
439
23,678
Kobiecy tenis lat 20 XXI wieku - krajowe podsumowanie finalistek i zwyciężczyń turniejów wielkoszlemowych. Najwięcej finalistek było w tym czasie z USA - 11, z czego 4 razy Amerykanki wyszły z finału wielkiego szlema jako mistrzynie. Polskie tenisistki mają 7 finałów (łącznie z tym jutrzejszym) i 6 tytułów Igi Świątek.
1
2
126